czwartek, 10 listopada 2011

Part 2.

Poradnia znajdowała się w nowoczesnym budynku, który wyglądał na siedzibę banku, a nie miejsce gdzie pomaga się potrzebującym. W głównym holu, naprzeciwko wejścia znajdowała się recepcja.
Przy wielkim dębowym blacie stała drobna blondynka z dużymi niebieskimi oczami.
- Dzień dobry. Ja dziś zaczynam tu prace…
- A tak. Ty jesteś Ester Rose?- zapytała przyglądając się mi uważnie.
- Tak.
- Świetnie, tu są papiery- podała mi kartki i pokazała gdzie je podpisać- masz może jakieś swoje zdjęcie?
- Tak- zaczęłam szukać w torebce. Wyjęłam kopertę, gdzie miałam wszystkie zdjęcia, nawet te przed zmianą imienia i nazwiska. Schowałam je głęboko i wyjęłam to gdzie byłam ja, Ester, a nie April.- Proszę - podałam je jej.
- Dobrze, przyjdź do mnie po pracy to dam Ci identyfikator, a teraz proszę, to jest twoja karta wstępu.  Twój gabinet jest na 6 piętrze, jednak najpierw musisz iść do szefa, to jest pokój z numerem 20. Na pewno znajdziesz.
- Dziękuje za pomoc- uśmiechnęłam się.
- Poczekaj, właśnie idzie Frank, pracuje na twoim piętrze, więc Ci pomoże.
- Witaj Amber- podszedł do nas wysoki blondyn ubrany w markowy, czarny garnitur.
- Witaj Frank.. To jest Ester, od dziś będzie z tobą pracowała
- Witaj- spojrzał na mnie lustrując mnie swoimi brązowymi oczami- Miło mi Cie poznać.
- Mi również
- Chodź, zaprowadzę Cie, chyba nie chcesz się spóźnić swojego pierwszego dnia. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz